Tygrysy rozpoczęły rok 2022 z mocnym przytupem ! Trzy a w niektórych przypadkach cztery jednostki treningowe, a do tego w weekend dwie gry kontrolne. Zapraszam na podsumowanie weekendu.

 

 

W sobotni mroźny poranek część Tygrysów uzupełniona 3 zawodnikami z rocznika 2011 zmierzyła się na orliku na Klinach z drużyną Victorii Kraków. Mecz, który na początku toczył się według przewidywalnego scenariusza, czyli bramka gospodarzy za bramkę gości… Niestety druga część meczu już została zdominowana przez drużynę Victorii, której siłą była…SIŁA, której brakowało Tygrysom. Była to jednak spodziewana reakcja na upływające minuty meczu, ponieważ w ciągu tygodnia Tygrysy nie oszczędzały się na treningach. Brawo za podjętą walkę i pierwsze rozegrane minuty w nowym roku.

 

Niedzielne popołudnie to gra z dobrze nam znanym rywalem, czyli Garbarnią na ich boisku. Zawsze rywal wymagający i jeden z najlepszych w roczniku 2009 w naszym regionie. Rozegraliśmy 4 części po 25 minut co oczywiście było dla zawodników w połączeniu z całotygodniowym treningiem sporym wysiłkiem. Niestety zawodnicy musieli grać więcej z powodu absencji niektórych kolegów. Tutaj niestety sposób zgłaszania przez niektórych absencji i ich powody są lekko mówiąc dość kontrowersyjne…

Rywal nie pozostawił nam żadnych złudzeń co do tego o ile półek znajduje się od nas wyżej. Wręcz trzeba to przyznać, że zdemolował naszą drużynę już na samym starcie pierwszej części spotkania. Ciężko też, kiedy cały plan na mecz przewraca się na godziny przed meczem (wypadł Malina, Mateusz, Bobson, i w trakcie spotkania Gehru) i tracimy dość istotnych zawodników. Ten mecz jednak miał od początku swoje cele, czyli zaliczenie sporej ilości minut, konfrontacje z przeciwnikiem na wysokim poziomie i próbę realizacji zadań, nad którymi rozpoczęliśmy dopiero co pracę. Zupełnie nie udawało nam się założyć skutecznego pressingu, i szybko reagować na działania przeciwnika było to głównie spowodowane klasą Garbarni, ale też tym, że przed nami jeszcze wiele godzin spędzonych na treningach i na rozmowach, o tym jak chcemy funkcjonować w fazach przejściowych.

Długo porozmawialiśmy sobie o tym meczu w szatni, więc szkoda dłużej się nad tym rozpisywać, głowy do góry i wracamy do roboty, bo mamy do zbudowania wiele rzeczy a na razie stoimy nad placem budowy i się zastanawiamy gdzie zacząć kopać. Pewny jestem jednak, że zbudujemy coś fajnego, tylko potrzeba na to dużo czasu i pracy całej drużyny.

 

 

 

Jakub Witosiński – Ciężko powiedzieć coś dobrego o jego grze w meczu niedzielnym. Bardzo słaba postawa, jeżeli chodzi o czysto bramkarskie aspekty… Dużo…za dużo błędów i chyba tylko usprawiedliwieniem może być przerwa w treningach. Czas na autorefleksje i we wtorek przedstawienie planu dalszego działania podczas rozmowy. Głowa do góry i trzeba coś z tym zrobić !

Kajetan Trela – Słaba komunikacja i dużo błędów. Dużo nauki przed nim, bo potrafi zagrać dobre mecze, ale musi to robić częściej.

Tomasz Ścisło – Biorąc pod uwagę dwa lata różnicy to na pewno odwaga przy wyprowadzaniu piłki i próby mimo, że nie zawsze dobre zasługują na pochwały. Na pewno jest w stanie nawiązać o walkę w składzie Tygrysów a każdy taki występ będzie go rozwijał.

Jakub Drożdż – Myślę, że może poprawić swoją grę w obronie i trochę wywierać większą presję na rywalach. Brawo za kilka dobrych podań do przodu.

Tymon Piotrowicz – Jeden z niewielu zawodników, którzy w meczu z Garbarnią fizycznie dorównywali przeciwnikom. Dużo błędnych decyzji z piłką, ale jak najbardziej zawodnik, który za jakiś czas może wskoczyć na dużo wyższy poziom i być bardzo mocnym punktem tej drużyny. Frekwencja, praca i słuchanie.

Wiktor Gehr – ZDROWIA GEHRU !

Miłosz Kotarba – Brawo za zaangażowanie i próby akcji skrzydłem. Dużo dobrych decyzji o pressingu.

Maciej Wojtkiewicz – Za dużo strat po niecelnych podaniach. Brawo za dobre i skuteczne uderzenia, cały czas do poprawy praca bez piłki.

Mateusz Zajdel – Bardzo widać po nim brak regularnych treningów w ostatnich tygodniach, a nawet miesiącach i niestety musi, jeżeli oczywiście chce wziąć się do regularnej pracy, bo ma dużo zaległości do nadrobienia.

Maks Korn – Słaby występ, w którym za dużo było strat po złych przyjęciach i niedokładnych podaniach. Zdecydowanie stać go na więcej.

Dawid Lewiński – Niewidoczny, za mało gry bez piłki przez co odcięty był od linii podania. Na pewno możliwości bardzo duże i jeszcze nie raz je pokaże.

Konrad Kuczaj – W grze, do jakiej dążymy potrzebujemy na pozycji numer 9 zdecydowanie bardziej wybieganego zawodnika, którego reakcje będą zdecydowane i przemyślane. Dużo pracy przed Kuczim.

Adam Kopia – Musi wyeliminować złe nawyki takie jak brak pozycji otwartej i prowadzenie piłki złą nogą w zależności od sytuacji. Słaby mecz z Victorią a mimo wszystko kilka dobrych prób z Garbarnią.

Bartosz Bobek – Zdecydowanie musi wykorzystywać swoje atuty, jakimi jest siła i szybkość. Tego bardzo brakowało w sobotę, gdzie schodził z piłką do środka lub szukał podań w sytuacjach gdzie miał możliwość przeprowadzenia akcji skrzydłem.

Jakub Baran – Kilka dobrych doskoków przy pressingu, niestety brakowało trochę siły w starciach z mocnymi przeciwnikami. Na minus gra bez piłki i często schowany za przeciwnikami.

Maciej Jędra – Zdecydowanie za dużo strat… Brawo za kilka dobrych prób pressingu.

Piotr Jędrychowski – Na początku błędy w ustawieniu, ale też dużo złych wyborów przy wyprowadzeniu piłki. Z biegiem meczu lepsze ustawienie i sporo odbiorów.

Mateusz Pasuniak – Debiut w naszej drużynie ! Gratulacje ! Dużo pozytywnych zachować na boisku, które były efektem dobrej realizacji zadań i myślenia. Na pewno musi jeszcze dużo się nauczyć, ale wszystko przed nim.

Kacper Czepczor – Dużo dobrych zagrań i pomysłów na rozwiązanie akcji, ale brakowało często też dobrego ustawienia przy pressingu.

Maciej Łyczkowski – Zdecydowanie wymagamy od niego więcej, dużo prostych błędów technicznych i złe ustawienie. Brawo za walkę i ambicję.

Bartłomiej Gosztyła – Nieźle na skrzydle próbował kilku akcji, ale brakowało dokładności i lepszych decyzji. Musi cały czas pracować nad swoją koncentracją i słuchaniem zadań na treningach i meczach.

 

 

Trener Rafał