Tygrysy po bardzo ciężkim meczu, pokonują w spotkaniu 3 Ligi Młodzika Tramwaj Kraków 4:3 i odnoszą 3 zwycięstwo z rzędu. Bohaterem spotkania został Miłosz, który w ostatniej minucie po pięknym uderzeniu dał nam 3 punkty.

 

SZKÓŁKA PIŁKARSKA BOREK – Tramwaj Kraków 4:3 (3:3)

Bramki: Lewiński x2, Zajdel, Kotarba

Gehr – Jędrychowski (C), Łyczkowski – Jędra – Kotarba, Malinowski, Zajdel, Lewiński – Gosztyła + Kuczaj, Baran

 

 

Kolejny mecz, w którym dominujemy od pierwszych minut, chociaż trzeba przyznać, że drużyna gospodarzy potrafiła zaatakować i stworzyć sobie mniej lub bardziej groźne sytuacje. W pierwszych sekundach meczu przeprowadziliśmy przepiękną akcję, jedną z najładniejszych na dużym boisku. Wymiana podań na skrzydle między Malinką a Dawidem, który pomknął w stronę pola karnego i bardzo mądrym podaniem wstecznym obsłużył w nim Mateusza, który precyzyjnym strzałem otworzył wynik meczu. Później po bardzo dobrym dośrodkowaniu piłkę do bramki ,,wepchnął” Dawid, który chwilę później po ładnym uderzeniu zdobył bramkę na 3:0…i tutaj zaczynają się nasze kłopoty. Rozluźnienie? Brak koncentracji ? Zlekceważenie przeciwnika ? Warto poznać przyczynę tego, że zaczęliśmy w defensywie i nie tylko grać bardzo nerwowo, szybko pozbywaliśmy się piłki i straciliśmy przed przerwą aż 3 bramki. Jedna z rzutu rożnego, gdzie w sytuacji 5×5 kryjemy tylko 3 zawodników. Dwie bramki to efekt łatwego przegrania pojedynków i złego ustawienia w linii obrony.

Rywale poczuli ,,krew” i z meczu, który można powiedzieć był już rozstrzygnięty, w drugiej połowie musieliśmy walczyć o zwycięstwo. Było to trudne, bo skomasowana obrona rywali utrudniała nam mocno życie. Duże zagęszczenie środka pola, przez co ciężko było o uderzenia lub próby podań w pole karne. Skrzydła powoli opadały z sił, a rywale też dobrze odczytali nasze mocne strony właśnie w bocznych sektorach boiska. Na szczęście los uśmiechnął się do nas w dosłownie ostatnich sekundach meczu. Po podaniu na skraj pola karnego Miłosz bardzo dobrze opanował piłkę i uderzył na bramkę chyba najlepiej jak mógł ! Piłka odbijając się od poprzeczki nie dała szans bramkarzowi i cała drużyna wybuchła wielką radością ! Wygrywamy mecz 4:3 !

Duża pochwała za funkcjonowanie naszych skrzydeł w tym meczu. Mówimy tu nie tylko o świetnej grze Dawida i Miłosza, ale też współpracy z nimi środka boiska. Pracowaliśmy nad tym dużo, ale też zadania przed meczem do tych dwóch zawodników zostały zrealizowane znakomicie !

Duża lekcja, z której musimy wyciągnąć wnioski. Nie możemy zupełnie kontrolując mecz i prowadząc trzema bramki, oddać takiego rezultatu i pozwolić przeciwnikom na wyrównanie. Zabrakło konsekwencji w naszej grze, którą pokazaliśmy w pierwszych dwóch meczach. Trzeba zauważyć, że rywal też był mocniejszy, ale przed nami mecz z Wieczystą, która wygrała wszystkie swoje dwa mecze i wydaje się naszym najgroźniejszym rywalem w tej lidze. Należy pamiętać jednak, że cały czas zmagamy się z problemami kadrowymi. Cały czas brakuje Rezmiego, radziliśmy sobie bez dwóch bramkarzy, co spowodowało przesunięcie Wiktora na bramkę, Baranek ledwo wyleczył kontuzję… W kolejnym tygodniu wyjazdy na zielone szkoły… Dlatego proszę wszystkich dostępnych zawodników o 100% frekwencję na treningach w tym tygodniu.

 

 

 

Piotr Jędrychowski (7)

Brawo za dużą ilość przechwyconych piłek i walkę. Świetnie znalazł się w sytuacji do zdobycia bramki po rozegraniu z rzutu rożnego. Przy dwóch bramkach złe ustawienie wspólnie z Łyczkiem i Mazim.

 

Maciej Łyczkowski (6)

Za dużo przytrafia mu się niewymuszonych strat, które na jego pozycji mogą okazać się katastrofalne w skutkach i wprowadzają dużą niepewność w naszą grę. To jest teraz jego cel – odpowiedzialność. Brawo za dobre dośrodkowania z rzutu rożnego i ambitną walkę do końca.

 

Maciej Jędra (5)

Nie zdał egzaminu na pozycji defensywnego pomocnika w grze z przeciwnikiem, który wymagał od niego większej pracy i ilości odbiorów. Dużo przegranych pojedynków i złamanie linii spalonego przy jednej ze straconych bramek. Brawo za grę w ataku na koniec meczu, gdzie wprowadził trochę ożywienia do gry.

 

Wiktor Gehr (6) 

Brawo za pomoc drużynie i grę na pozycji bramkarza. Kilka razy mógł lepiej wprowadzić piłkę do gry. Brakowało go w środku pola…

 

Antoni Malinowski (7)

Świetnie szukał małej gry, ale to nad czym musi popracować to szybsze podejmowanie decyzji o podaniu. Szczególnie, kiedy ,,obraca” naszą grę zwleka z dłuższym podaniem na skrzydło. Nad tym będziemy pracować w tym tygodniu.

 

Jakub Baran (6)

Najważniejsze, że zdrowy i mógł dać odpocząć kolegom, chociaż na kilkanaście minut wchodząc na boisko. Brawo za walkę i kilka dobrych zagrań

 

Bartłomiej Gosztyła (6)

Dużo aktywniejszy niż w poprzednim meczu, ale musi popracować nad pierwszym przyjęciem piłki, które utrudnia mu dalsze działania.

 

Miłosz Kotarba (9)

Na pewno śnił się obrońcom w nocy po naszym meczu. Wygrana zdecydowana większość pojedynków na skrzydle i dużo piłek zagranych w pole karne. W końcówce zrobił coś za co koledzy mogą go nosić na rękach przez cały tydzień. Brawo Miły !

 

Dawid Lewiński (8) – Dwie bramki i asysta mówią same za siebie. Świetnie zrozumiał swoją rolę a jego gra jeden na jeden budzi podziw. Brawo !

 

Mateusz Zajdel (7)

W związku z brakami w składzie musiał zagrać dzisiaj w środku pola. Dużo walki i bardzo dobrych pomysłów oraz zdobyta bramka.

 

Konrad Kuczaj (5)

Wszedł w końcówce i nie popełnił błędu, musi wrócić do regularnych treningów i tych minut będzie wtedy łapał więcej a nawet powinien włączyć się do walki o miejsce w pierwszym składzie.

 

 

Trener Rafał