Tygrysy w meczu na szczycie tabeli 3 Ligi Młodzika starszego niestety przegrywają na własnym boisku 2:4 z Wieczystą Kraków. Za nami jednak bardzo dobry mecz, po którym uśmiech powinien zagościć na naszych twarzach. Zapraszam do podsumowania.

 

 

SZKÓŁKA PIŁKARSKA BOREK – WIECZYSTA KRAKÓW 2:4 (0:1)

Bramki: Łepecki x2

Witosiński – Łyczkowski, Kuczaj – Gehr- Kotarba, Malinowski, Zajdel, Lewiński – Łepecki + Baran, Trela, Ścisło, Jędra 

 

 

Przed meczem tradycyjnie już nie mogliśmy skorzystać w pełni z naszego potencjału. Kontuzjowany nadal Rezmi, wyjazd Goszkiego i choroba Jędzy, którego brak pokazał jak cennym jest dla nas elementem w zespole. Zmobilizowani już od samej odprawy podeszliśmy do tego pojedynku z wiceliderem naszej tabeli. Tutaj musimy się zatrzymać, bo to podejście Tygrysów do swoich obowiązków jest w ostatnich tygodniach czymś co wymaga pochwały. Wrócę do piątkowego treningu, na którym stawiło się mimo złej pogody dużo zawodników i który przebiegał znakomicie pod względem naszej pracy. Dużo elementów, które w piątek ćwiczyliśmy, dało efekt w dzisiejszym spotkaniu. Przygotowanie do meczu, czyli koncentracja na odprawie i zrozumienie przez każdego swojej roli na boisku już w szatni powoduje to, co później widzimy podczas meczu. Dobra rozgrzewka, czyli wykonywanie każdego ćwiczenia tak jakby trzeba byłoby wykonać wysiłek już podczas meczu. Słowo klucz jednak to KONCETNRACJA !

 

W meczu naszą kadrę zasiliło 3 zawodników. Dobrze znany nam Mateusz Łepecki z Wojowników (2010) i dwóch debiutantów z rocznika 2011 (Czempioni) Tomasz Ścisło i Jakub Trela. Na ławce zasiadł również po raz drugi bramkarz Kajetan Trela. Mecz od początku był bardzo wyrównany, obie strony próbowały tworzyć sobie sytuacje pod bramką przeciwnika, ale dobra organizacja gry jednej i drugiej drużyny nie pozwalała na praktycznie żadne klarowne sytuacje. Dopiero w 20 minucie po błędzie Kucziego, który wybił piłkę za lekko wprost pod nogi przeciwnika, straciliśmy bramkę. Do przerwy schodziliśmy z jednobramkową stratą. W drugiej połowie zmieniliśmy ustawienie i postawiliśmy mocniej na ofensywę. Trzecim obrońcom został Jakub Trela, który zajął miejsce na lewej stronie. Dużą przewagę zaczął stwarzać Łepek, który przesunięty na prawe skrzydło rozgrywał znakomite zawody. Bardzo dobry początek drugiej połowy przyniósł nam świetną akcję naszego kapitana w tym meczu, czyli Wiktora, który minął kilku przeciwników jak tyczki i został sfaulowany w polu karnym przeciwnika. Do rzutu karnego podszedł Łepek i pewnym uderzeniem wyrównał wynik meczu. Były to świetne minuty Tygrysów i najlepsze w tym sezonie. Utrzymywanie się przy piłce, szybkie decyzje, zmiana stron, podania prostopadłe, odbiory i niesamowita wiara we własne umiejętności. Niestety Wieczysta pokazała swoją jakość i dwukrotnie trafiła do naszej bramki po znowu indywidualnych błędach, które nie powinny się przytrafić. Straciliśmy bramkę z rzutu rożnego, gdzie niepilnowany zawodnik umieścił piłkę w bramce po strzale głową. Odpowiedzieliśmy jeszcze trafieniem Łepka po sytuacji sam na sam.

 

Przegrywamy pierwszy mecz, ale naprawdę nie mamy powodów do załamywania się i spuszczania głowy. Wręcz przeciwnie po tym meczu więcej plusów niż minusów…

 

PLUSY 

+ przygotowanie do meczu

+ bardzo dobra organizacja gry defensywnej przez większość meczu

+ świetna swoboda z piłką przy nodze i praca bez piłki (szukanie wolnych przestrzeni)

+ dobra gra w odbiorze

+ znakomity mecz Łepka z rocznika 2010

+ debiuty i zebrane doświadczenie zawodników z rocznika 2011

 

MINUSY

– powtarzające się błędy indywidualne takie jak, zagrywanie piłki do środka w sytuacjach odbioru piłki pod naszą bramką, niedokładne podania przy wyprowadzeniu piłki

 

 

 

Brawo dla całej drużyny ! Jestem z was dumny za grę ofensywną i to, w jaki sposób udało nam się wypracować pewien styl, który pokazujemy. Gramy w  piłkę i to zawsze się obroni ! Wracamy do treningów, bo w końcu przed nami spokojny tydzień treningów z powrotami nieobecnych zawodników. Za tydzień walczymy z Kablem Kraków.

 

 

Gratulacje za kolejne zwycięstwo w sobotę dla drugiej drużyny. Bramki Adama i Maćka oraz dobra postawa całej drużyny. Tam również widać duży postęp w wyżej wymienionych elementach. Wszyscy tworzymy drużynę Tygrysów i wszyscy przegrywamy RAZEM i wygrywamy.

 

 

SZKÓŁKA PIŁKARSKA BOREK – TOPÓR ALEKSANDROWICE 7:2 (2:0)

Bramki: Kopia x2, Rumian x2, Stępniak, Fuchs, Wojtkiewicz

 

 

 

Kajetan Trela

Nie było mu dane dzisiaj zagrać, taka była moja decyzja. Jednak sama możliwość oglądnięcia takiego meczu i brania aktywnego udziału w wydarzeniach meczowych w jego wieku jest bezcenną lekcją. Swoje minuty w tej drużynie jeszcze dostanie.

 

Jakub Trela (7)

Można powiedzieć, że ryzykiem jest wprowadzenie zawodnika z rocznika 2011 do defensywy w przerwie takiego meczu. Znam jednak Kubę i wiedziałem, że da radę. Dał ! Przy jednej z bramek za łatwo dał się minąć przeciwnikowi. Dobrze wprowadzał piłkę i potrafił ją odebrać. Wchodząc jeszcze w końcówce do środka pola, wykonał znakomite prostopadłe podanie do Łepka, niestety sędzia niesłusznie pokazał spalonego.

 

Tomasz Ścisło (6)

Zaliczył końcowe minuty w defensywie i ustrzegł się błędów. Fizycznie dał radę, a nawet mimo różnicy dwóch lat wygląda lepiej od starszych kolegów. Bezcenne doświadczenie, które na pewno zaprocentuje.

 

Jakub Witosiński (7)

Brawo za dobre interwencje ! Przy straconych bramkach raczej bez szans. Cały czas praca nad wyprowadzeniem piłki.

 

Mateusz Łepecki (10)

Zachwyty kibiców, trenerów z przeciwnej strony, nie na wyrost. Zagrał bardzo dojrzale i przede wszystkim skutecznie. Dużo wygranych pojedynków jeden na jeden, doskonała wizja gry czego można mu tylko pozazdrościć. Wziął na siebie odpowiedzialność przy rzucie karnym, za co duży szacunek. Łepek byłeś dzisiaj niesamowity !

 

Maciej Łyczkowski (8)

Walczył i zostawił dużo zdrowia na boisku. Na początku meczu dwa złe wyprowadzenia piłki, później jeszcze zagrywał piłkę do środka w sytuacji zagrożenia. Poza tym bardzo dobry mecz !

 

Maciej Jędra (6)

Wszedł i wykonał dobrą pracę w ofensywie. Brawo i głowa do góry, w kolejnych meczach dostaniesz więcej minut.

 

Wiktor Gehr (9) 

Świetna praca w środku boiska, wiele odbiorów i dobrych podań. Szkoda, że nie udało się strzelić bramki, bo było do tego kilka szans.

 

Antoni Malinowski (8)

Imponuje postępem w pracy defensywnej, dzięki czemu ma możliwość rywalizacji ze starszymi kolegami. Brawo za odbiory i za dużo dobrych podań.

 

Jakub Baran (7)

Wszedł na boisko i za drugim razem zaliczył dużo odbiorów i dobrze pracował w defensywie. Kilka dobrych i przemyślanych podań. Nie był to mecz, w którym mógł zagrać więcej, ale czasem tak bywa.

 

Miłosz Kotarba (7)

W tym meczu miał trudniej z wygrywaniem pojedynków z racji lepszego przeciwnika. Mimo to przeprowadził kilka akcji i napsuł krwi rywalom.

 

Dawid Lewiński (6) –  Podobnie jak Miłosz z problemami w ofensywie, ale najbardziej brakowało lepszej pracy w defensywie, gdzie kilka razy źle się ustawił i odpuścił swojego zawodnika.

 

Mateusz Zajdel (8)

W pierwszej połowie dobrze pracował w środku pola w defensywie. W drugiej bardzo dobrze utrzymywał się przy piłce i wykonał wiele bardzo dobrych podań. Bardzo dobry mecz ! Gratulacje za bardzo ważną asystę w drużynie Piratów.

 

Konrad Kuczaj (6)

Błędy przy dwóch bramkach, które musi przemyśleć i wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość. Nie miał łatwej roli zastąpienia Jędzy, ale poza tymi dwoma błędami naprawdę dużo skutecznych odbiorów i walki. Głowa do góry Kuczi, pracujemy cały czas !

 

 

 

 

Trener Rafał