Dobiega końca kolejny miesiąc w drużynie Czempionów. Jest to ostatni miesiąc tego sezonu, jest to ostatni miesiąc w kategorii orlik i ostatni miesiąc ze mną jako Trenerem tej drużyny. Zapraszam do krótkiego podsumowania, szczególnie tych, którzy we wtorek nie pojawią się na oficjalnym zakończeniu.

 

 

 

NOWE WYZWANIA

 

Od nowego sezonu drużynę Czempionów czekają nowe wyzwania. Gra na dużym boisku i mecze ligowe to nowa rzeczywistość, która jednak na pewno będzie kolejnym wspaniałym doświadczeniem dla każdego Czempiona, okazją do rozwoju a dla rodziców do przeżywania emocji (zapewniam dużo większych niż do tej pory). Jeżeli ktoś ma jeszcze możliwość to apeluje o wznowienie treningów już z początkiem sierpnia i wyjazd na obóz do Maniowych. Będzie to jedyna szansa przed rozgrywkami ligowym, które ruszą z początkiem września (a może nawet końcem sierpnia) dla nowego Trenera na poznanie każdego, a dla zawodników na walkę o miejsce na boisku i pokazanie się z jak najlepszej strony. Dodatkowo gra na dużym boisku wymaga już odpowiedniego przygotowania zarówno fizycznego, ale też taktycznego. Będzie bardzo ciężko nadrobić to w trakcie trwającego sezonu.

 

 

 

 

Dziękuję 

 

Nasza wspólna przygoda dobiega końca. W trakcie ostatnich dwóch lat na pewno zarówno zawodnicy, rodzice, jak i Trener dużo się nauczyliśmy od siebie nawzajem. To bardzo ważne, ponieważ te doświadczenia, zwycięstw, porażek, wyjazdów na turnieje, rozmów, ale i nieporozumień lub różnicy zdań sprawiają, że jesteśmy po tym wspólnie spędzonym czasie lepszymi zawodnikami, lepszym Trenerem i bardziej świadomymi rodzicami, którzy wiedzą i rozumieją więcej co wasze dzieci czują robiąc to co lubią i kochają oraz jak możecie ich w tym wspierać.

Dziękuje wszystkim, którzy przez te dwa lata tworzyli drużynę Czempionów. Rodzicom, za wsparcie którego mogłem doświadczyć w tych trudniejszych momentach, za to, że tworzycie tą drużynę i dajecie swoim synom możliwość wychowania poprzez sport i ich w tym wspieracie. Wam Czempioni dziękuje za wspólną pracę, jaką wykonaliśmy na boisku, ale i poza nim. Trener też uczy się od swoich zawodników i ja to mogę powiedzieć o pracy z wami. Wiele wspaniałych zwycięstw, zdobytych bramek, dużo wesołych sytuacji, ale i porażki stracone bramki i momenty złości, kiedy trzeba było was dyscyplinować. To znowu wspaniałe doświadczenia, które pozostaną z nami wszystkimi już do końca życia. Oby jak najwięcej pozytywnych rzeczy wyniesionych z tych dwóch lat wpłynęło na nasze dalsze życie i pozwoliło być nam być DOBRYMI LUDŹMI, ale i również piłkarzami.

Dziękuję w szczególności rodzicom, bez których pewnie wiele rzeczy by się nie udało. Judycie Gajewskiej za wsparcie, świetną organizację wielu rzeczy, dzięki którym pewne wydarzenia naszej drużyny były świetnie zorganizowane. Dziękuje Mariusz Pec, Mariusz Ścisło i wcześniej Paweł Bukowiec za prowadzenie drużyn w czasie moich nieobecności na turnieju Deichmann.

 

Nie żegnam się a mówię tylko Do zobaczenia, bo cały czas zostaje w Szkółce i na pewno będę miał drużynę Czempionów na oku 😉 Twórzcie dalej drużynę, bo naprawdę warto, jestem pewien, że przed wami jeszcze wiele świetnych momentów i emocji. Patrząc ze swojego doświadczenia powiem tylko, że to dopiero początek. Nie poddawajcie się na boisku i na trybunach, pamiętajcie, że SERCA ZAWSZE ZWYCIĘSKIE !

 

 

 

Trener Rafał