Nie sądziłem, że najtrudniej będzie napisać to ostatnie podsumowanie meczu…

 

 

 

 

Przegrywamy ostatni mecz w sezonie 2:4 z Clepardią i nie zdobywamy choćby punktu, który potrzebny był nam do utrzymania się w lidze. Jedyne, na co możemy liczyć to mecz piątkowy i remis lub zwycięstwo Wandy w meczu z Pogonią. Nie chcieliśmy jednak doprowadzić do takiej sytuacji i to najbardziej dzisiaj boli. Wszystko potoczyło się najgorzej jak tylko mogło… 3 minuta i przegrywaliśmy już 0:2. Z takim początkiem i tak słabą pierwszą połową ciężko myśleć o korzystnym rezultacie. Jeszcze nigdy nie było mi tak ciężko stanąć przed wami po meczu i coś powiedzieć i tak też trudno mi ocenić waszą grę i ten mecz. Będziemy w tych ostatnich naszych wspólnych dniach rozmawiać indywidualnie, bo parę rzeczy z tego meczu musimy omówić. Najważniejsze rzeczy przekazaliśmy wam wspólnie z Trenerem Mirkiem po meczu. Dziękuję wszystkim, którzy dzisiaj walczyli do ostatnich sekund i tego na pewno nikomu nie można odmówić. Dziękuje wszystkim zawodnikom, którzy mimo, że nie grali w tym meczu, to jednak na nim się pojawili. Jedno wiem na pewno – Serca Zawsze Zwycięskie !

 

 

Trener Rafał