W środowym zaległym meczu 1 kolejki III ligi Młodzika Starszego, Tygrysy pokonały Krakus Swoszowice. 4:0. Po dwóch kolejkach jesteśmy liderami tabeli z bilansem bramek 10:0.

 

 

SZKÓŁKA PIŁKARSKA BOREK – Krakus Swoszowice 4:0 (3:0)

Bramki: Jędra, Zajdel, Gosztyła, Malinowski

Witosiński – Jędrychowski (C), Łyczkowski – Jędra – Zajdel, Gehr, Malinowski, Kotarba – Gosztyła + Lewiński, Kuczaj, Trela

 

 

Na mecz znowu nie mogliśmy wyjść w naszym pełnym składzie, ponieważ kontuzji dzień wcześniej nabawił się Baranek, a cały czas uraz leczy Rezmi. Obydwu Tygrysom życzymy szybkiego powrotu do zdrowia !

Od początku meczu widać było dominacje naszej drużyna, która bardzo szybko wyszła na prowadzenie za sprawą Maziego, który bardzo mądrym i dobrym uderzeniem zza pola karnego pokonał golkipera gości. Później za ciosem poszedł Mati i przed przerwą Goszki. Ostatnie 10 minut pierwszej połowy to mocny spadek intensywności gry i dostosowanie się do poziomu gry przeciwnika. Wolno rozgrywaliśmy piłkę i nie wykorzystywaliśmy tego, że Krakus miał wielkie problemy z wyprowadzeniem piłki i pomysłem na grę.

W drugiej połowie stało się coś czego się obawiałem, czyli zaczęliśmy odczuwać skutki wtorkowego treningu motorycznego, który mimo dopiero wprowadzenia do tego typu treningu, pozostawił ślad na Tygrysach. Brakowało świeżości i sił przy kluczowych pojedynkach z przeciwnikiem. Tworzyliśmy mało sytuacji pod bramką przeciwnika, a ilość prostych niewymuszonych strat, niedokładnych podań i złych wyborów przypominała mecz sparingowy z ostatniego dnia obozu z Wojownikami. Oczywiście ilość błędów i tempo gry możemy tłumaczyć wtorkowym treningiem, ale musimy wystrzegać się takiej ilości złych wyborów w kolejnych meczach. W drugiej połowie piękną bramką z głowy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wyniki meczu na 4:0 ustalił Malinka.

Cieszymy się z kolejnego zwycięstwa i drugiego meczu z czystym kontem. Cały czas musimy brać pod uwagę, że nie jesteśmy przygotowani do tych pierwszych meczów tak jak, chociażby w kwietniu tego roku. Kilku zawodników potrzebuje czasu na dojście do swojej optymalnej dyspozycji fizycznej, ale także piłkarskiej (czucie piłki, przestrzeni), której brak jest spowodowany małą ilość odbytych przez nich jednostek treningowych. Potrzebujemy meczu z Tramwajem, następnego tygodnia treningów i spotkania z Wieczystą na nadrobienie zaległości. Do tego potrzebna jest mobilizacja i 100% frekwencja. Wprowadzamy sobie kolejne warianty rozegrania stałych fragmentów gry, co pozwoli nam już niedługo na pewno zaskoczyć przeciwników kilkoma rozwiązaniami. Gratulacje dla Kajetana Treli z rocznika 2011 (Czempioni) za udany debiut (20 minut) w naszej drużynie !

 

Wszyscy zawodnicy z tej drużyny zostają zgłoszeni do rozgrywek Trampkarza Młodszego, czyli drużyny Piratów. Będę informował o ewentualnych powołaniach przez Trenera Mirosława Mycę na mecze. Do tego możliwe, że w kolejnych meczach będą pojawiać się u nas zawodnicy z rocznika 2011.

 

 

Jakub Witosiński (7)

Praktycznie bezrobotny, dobrze wyprowadził piłkę, kiedy musiał to zrobić. Musi cały czas utrzymywać koncentrację w takich meczach, kiedy gra toczy się na połowie przeciwnika.

 

Kajetan Trela (7)

Cztery raz pewnie złapał niegroźne uderzenia przeciwnika i dobrze rozgrywał piłkę. W końcówce dobrze wyszedł z bramki i utrudnił przeciwnikowi zdobycie bramki w samej końcówce.

 

Piotr Jędrychowski (7)

Kolejny mecz, w którym dobrze się ustawia i dyryguje naszą grą defensywną, wygrywa prawie wszystkie pojedynki jeden na jeden. Na minus w tym meczu dużo niecelnych podań.

 

Maciej Łyczkowski (6)

Kilka razy niecelnie zagrywał piłkę po odbiorze blisko naszej bramki. Musi grać bardziej odpowiedzialnie w defensywie, bo z mocniejszym przeciwnikiem może się to zemścić. Brawo za kilka dobrych dośrodkowań z rzutu rożnego.

 

Maciej Jędra (6)

Brawo za bramkę, ale jeszcze mocniej musi uczestniczyć w akcjach ofensywnych zespołu, a w fazie defensywnej momentalnie odbudowywać ustawienie. Raz w pierwszej połowie za łatwo przepuścił przeciwnika w bocznym sektorze boiska. Do tego za dużo niecelnych podań.

 

Wiktor Gehr (5)

Chyba najbardziej widać po nim było problemy fizyczne. Brakowało tej energii, którą zawsze nam daje. Cały czas musi pracować nad szybszym podejmowaniem decyzji na boisku z piłką przy nodze.

 

Antoni Malinowski (8)

Już od dłuższego czasu przyjemnie się patrzy na grę Maliny, który z piłką przy nodze potrafi podejmować wiele dobrych decyzji i regulować tempo gry naszej drużyny. Poprawił grę w obronie na wiosnę, teraz dokłada do tego bramki. Dwa mecze cztery gole – Brawo Malina !

 

Bartłomiej Gosztyła (5)

W pierwszej połowie mógł spokojnie popracować nad zdobyciem kilku bramek, bo grając na pozycji nr 9 wystarczyło mocniej ,,przycisnąć” obrońców Krakusa. Widać przerwę w treningach, z każdym treningiem i meczem będzie coraz lepiej.

 

Miłosz Kotarba (6)

Kolejny raz, kiedy jego gra w lidze zacznie się z opóźnieniem. Przez małą ilość treningów w okresie przygotowawczym, na razie możemy oglądać 60% Miłosza. Takie mecze jak z Orlętami Rudawa, czyli ostatni mecz ubiegłego sezonu, mogą nam dawać mega korzyść, ale na to musimy poczekać. W tym meczu brakowało więcej zdecydowania w pojedynkach na skrzydle.

 

Dawid Lewiński (6) – Brawo za wygrane pojedynki jeden na jeden. Musi jednak być konkretniejszy w swoich działaniach i częściej po wygranym pojedynku zagrywać piłkę w pole karne.

 

Mateusz Zajdel (7)

Dużo wygranych pojedynków jeden na jeden i przede wszystkim zdobyta bramka. Też jeszcze odczuwa skutki przebytej choroby, ale w kolejnych meczach powinno być coraz lepiej.

 

Konrad Kuczaj (5)

Karygodny błąd w końcówce, o którym mówiliśmy sobie wiele razy. Cały czas dużo pracy nad ustawieniem w obronie. Brawo za odważne wejścia z piłką do przodu. Czekamy aż upora się z przeziębieniem i zacznie regularnie trenować.

 

 

Trener Rafał